foto: Yuriy Koronovskiy/shutterstock.com

Jeśli myślisz, że konkurencja polegająca na przywołaniu psa to bułka z masłem, to możesz być bardzo zaskoczony, oglądając rywalizacje w ramach zawodów SpeedWay! Zdecydowanie jednak wyścigi tego typu porywają nie tylko właścicieli chartów, a na podium można spotkać zarówno kundelki, jak też przedstawicieli różnych ciekawych ras. Aby wygrać, trzeba namówić swojego psa nie tylko do tego, aby biegł do nas szybko, ale co ważne – w każdej próbie pokonywał swój własny rekord! Ruch i zabawa gwarantowane.

Ogólny cel konkurencji można określić jako przywołanie psa. Wygrywa ten czworonóg, który osiągnie największą prędkość, pędząc do swojego przewodnika. Skąd wiadomo, który z nich był najszybszy? W trakcie zawodów przebiegi psów rejestrowane są przez pomiar prędkości na odcinku 10 metrów i wyrażane w km/h. Niektóre wyniki potrafią bardzo zaskakiwać.

Wyścigi trwają od 2015 roku

Konkurencja została wprowadzona do zawodów Dog Games w 2015 roku i jest nadal na nich rozgrywana. W ramach SpeedWay możemy konkurować trzy razy w roku w podwarszawskich Kaputach w ramach: Dog Games Spring (22-20 kwietnia 2017), Dog Games Summer (24-25 czerwca 2017) oraz Dog Games Fall (23-24 września 2017).

Zabawa i edukacja

Konkurencja sponsorowany przez Upfluence polegająca na przywołaniu psa zdecydowanie poprawia jakość relacji z czworonogiem. Z jednej strony wymaga od nas ćwiczeń takiego zachowania w różnych miejscach i rozproszeniach, a z drugiej jest prawdziwym testem dla naszego pupila w atmosferze zawodów. Prawidłowe (i szybkie!) przywołanie przydaje się w wielu momentach życia, począwszy od codziennych spacerów, dlatego ćwiczenie do wzięcia udziału w konkursie oraz starty w nim mogą zdecydowanie poprawić reakcję naszego psa, gdy go do siebie wołamy.

Konkurencja dla każdego

W zawodach SpeedWay może wziąć udział każdy pies. Nie ma tutaj kryteriów wzrostu, rasy ani nawet wieku. Nierzadko spotyka się szczeniaki, których przewodnicy z radością poznają moc ich łapek w trakcie przywołania. W tym roku w ramach konkursu Dog Games Spring 2017 na jednym z podium stanął nawet 4-miesięczny piesek w towarzystwie swoich dorosłych pobratymców.

Czy konieczne są specjalne przygotowania?

Nie jest wymagane skomplikowane trenowanie przed pierwszym startem, jednak kilkukrotne wypróbowanie formuły przed przyjazdem na zawody na pewno oswoi naszego psa z nowym zadaniem. Wśród zawodników spotkać można zarówno takich, którzy przychodzą na start z biegu, dla zabawy i rekreacji, tylko z ciekawości porównujących zmiany prędkości swojego psa z zawodów na zawody, jak też przewodników, którzy solidnie trenują przywołanie i podkręcają motywację u swojego pupila, by ten biegł do nich z maksymalną możliwą prędkością, chcąc po prostu wygrywać.

Jak zacząć?

Istotną różnicą w stosunku do klasycznego przywołania jest fakt wykorzystania w tym zadaniu pomocnika, który przytrzymuje naszego psa przed strefą fotokomórek, my zaś udajemy się za nie i nawołujemy pupila. W ustalonym przez siebie momencie pomocnik puszcza czworonoga, a w trakcie jego biegu rejestrowana jest prędkość, jaką osiągnął. Oczywiście warto skorzystać ze swojego zaprzyjaźnionego pomocnika, chociaż na zawodach znajdzie się na pewno wielu chętnych do puszczenia naszego psa. Czy konkretna osoba ma znaczenie? Na pewno! Zwłaszcza jeśli nasz pies jest nieufny do obcych, a może nie przepada za przytrzymywaniem (warto go w takim wypadku wcześniej do tego przyzwyczaić). Oczywiście regulamin zezwala na przywołanie psa z pozycji “zostań”, jednak często kończy się to zerwaniem komendy, co wymaga kolejnego, nawet kilkukrotnego, usadzenia czworonoga, a tym samym wszytko traci swoją dynamikę i nasz pies może już nie być tak chętny do błyskawicznego biegu.

Pole startowe i jego tajemnice

Zawody rozgrywają się na wyznaczonym przez organizatora polu, które składa się z 25 metrowej Strefy Startu, 10 metrowej Strefy Pomiaru i minimum 30 metrowej Strefy Przywołania. Aby próba była zaliczona i czas psa został zmierzony, konieczne jest, aby czworonóg przebiegł przez obie fotokomórki (na początku i na końcu Strefy Pomiaru) oraz pokonał je w odpowiedniej kolejności (nie omijał ich, nie zawracał w trakcie biegu itd.). W takim razie, pies musi pokonać za każdym razem minimum 10 metrów. Jak mądrze wykorzystać to całe ogromne miejsce przed fotokomórkami i za nimi? Na to już trzeba sobie odpowiedzieć, analizując dokładnie swojego psa, jego zachowanie, budowę oraz upodobania. Jednemu przyda się bardzo duży rozbieg, aby nabrał on odpowiedniej prędkości, z kolei inny, być może mniej pewny siebie albo mniejszy, biegnąc z daleka chciałby ominąć fotokomórki, więc lepiej ustawić go bliżej nich. Oddalenie psa od przewodnika zależy od poziomu wytrenowania, w tym reakcji na rozproszenia (głośniki, muzyka, komentator, inni widzowie oraz ich psy). Niektóre czworonogi zareagują lepiej (pobiegną szybciej), kiedy ich przewodnik będzie bardzo daleko, inne wolą mieć go “w zasięgu łapy”. Dzięki dużej Strefie Przywołania mamy sporo miejsca, aby odpowiednio wyhamować psa (nie warto ustawiać się zaraz przed ostatnią fotokomórką, bowiem pies zacznie hamować przed zakończeniem pomiaru jego prędkości). Stając odpowiednio dalej, uzyskujemy możliwość sprawdzenia, jakie było jego rzeczywiste najszybsze tempo.

Przybiegł? No to czeka go nagroda!

Formuła konkursu przewiduje solidną nagrodę dla każdego czworonoga, który wykonał zadanie. Tę nagrodę oferuje psu przewodnik w Strefie Nagradzania. Niektórzy używają szarpaków, inni piłeczek, czasem jedzenia, wabika, a nawet nagrody socjalnej. I tu znowu stoi przed nami dylemat! Czym najlepiej nagrodzić naszego psa, aby przybiegł jak najszybciej?

Tricki i sugestie

Psy różnią się od siebie charakterami oraz doświadczeniami, dlatego nie wszystkie reagują w ten sam sposób. Podpowiadamy jednak, na co warto zwrócić uwagę i sprawdzić, czy mała zmiana nie poprawi znacznie naszych wyników:

  • Spróbuj uciekać swojemu psu, sprawisz, że chętniej do Ciebie przybiegnie;
  • Biegnij jak najszybciej! Okazuje się, że nasza prędkość wpływa na szybkość biegu psa;
  • Głośno go nawołuj, przy hałasie obecnym na zawodach każde krzyki, piski i gwizdy są wskazane!
  • Jeśli stosujesz zabawkę, pokaż mu ją przed startem lub uciekaj wymachując nią albo trzymając ją w ręku na widoku;
  • Skorzystaj z pomocnika, który przytrzyma Twojego psa i sprawi, że poczuje on silną potrzebę dogonienia Ciebie;
  • Przećwicz sposób startu, postaraj się aby pies ruszał stabilnie i z pełną prędkością (niewskazane jest ślizganie się, potykanie);
  • Być może dla celów stabilniejszego trzymania czworonoga zastosuj szelki zamiast obroży;
  • Zdejmij psu zbędne gadżety – dzwoneczki, zawieszki, dodatkowe obroże mogą go spowolnić lub rozproszyć;
  • Upnij włosy psa, który naturalnie nosi je na oczach, może to wpłynąć na jego skupienie na Tobie;
  • Sprawdź jaka pozycja Twojego ciała najbardziej stymulujące szybki bieg psa (czy stoisz do niego bokiem, przodem, tyłem, kucasz, biegniesz, leżysz… wszystkie chwyty dozwolone!).

SpeedWay Open i walka w dywizjach

Konkurencja rozgrywana jest w trakcie dwóch dni. Pierwszego odbywa się SpeedWay Open – wszystkie zgłoszone psy wykonują dwie próby prędkości. Na podstawie lepszego wyniku tworzony jest Ranking, który wyłania trzech zwycięzców oraz klasyfikuje wszystkich uczestników na kolejny dzień. W niedzielę odbywa się SpeedWay w Dywizjach, co oznacza, że wszystkich uczestników przydziela się do odpowiedniej dywizji (jednej z sześciu), dzięki czemu walczą oni o podium z równymi sobie, read hints and tips about that. O ile na podstawie sobotnich biegów rozdawane są tylko trzy pucharki dla najszybszych psów z całego dnia, o tyle po niedzielnych biegach w dywizjach nagradzane są trzy miejsca w sześciu dywizjach, czyli do zdobycia jest jeden z osiemnastu pucharów, a nagrodzone zostaną wcale nie najszybsze psy zawodów, tylko właśnie te, które biegły najszybciej w ramach swojej dywizji. I tutaj zaczynają się prawdziwe emocje i walka o przewagę nawet rzędu 0,1 km/h! Zdarzają się nawet identyczne czasy, przeprowadzane są dogrywki… Standardowo w trakcie wyścigów w dywizjach, każdy pies wykonuje trzy próby, a jego najlepszy przebieg decyduje o ostatecznej klasyfikacji.
Psy szeregowane są według markerów prędkości (SW oznacza nazwę konkurencji, czyli SpeedWay, a numer – prędkość wyrażoną w km/h):

  • Dywizja C: SW50 i wyższe,
  • Dywizja B1: SW47, SW48, SW49,
  • Dywizja B2: SW44, SW45, SW46,
  • Dywizja A1: SW41, SW42, SW43,
  • Dywizja A2: SW39, SW38 i SW40,
  • Dywizja A3: SW38 i niższe.

Rekordy małe i duże

Każdy uczestnik rozpatruje udział w tej konkurencji według swoich założeń. Dla jednych będzie to zabawa, praca nad lepszym przywołaniem, dla innych ćwiczenie w rozproszeniu, a może nawet prawdziwa sportowa rywalizacja. Co ważne, każdy człowiek bardzo entuzjastycznie przeżywa poprawę prędkości u swojego czworonoga, dlatego czasem nawet pozornie niewielkie zmiany, a nawet samo wykonanie tego zadania i przebiegnięcie do człowieka pomimo rozproszeń, są już wielkim sukcesem! Nie zmienia to faktu, że oczywiście taka konkurencja jest możliwością każdorazowego pobijania rekordu Polski. Wraz z rozwojem dyscypliny oraz oswojeniem się psów i licznymi treningami uczestników udawało się najszybszym z nich każdorazowo pobijać rekordy konkurencji. Obecnie (po Dog Games Spring 2017) rekordzistką w Polsce jest suczka, która pobiegła z prędkością 56,78 km/h. Czekamy na więcej! Przyjdź i przekonaj się jak bardzo emocjonujące i radosne może być przywoływanie czworonoga. Koszt udziału w dwóch dniach rywalizacji to jedynie 30 zł.

Więcej informacji u organizatora: www.doggames.pl