foto: lassedesignen/shutterstock.com

O tym, że psy są wierne, wiemy nie od dziś. Wiele jest historii o czworonogach, które przez wiele dni, miesięcy i lat czekały na powrót ukochanego właściciela tam, gdzie widziały go po raz ostatni. Czy jednak zwierzęta też przeżywają żałobę? Co czują, gdy odchodzi najważniejszy człowiek w ich życiu?

Wierne czworonogi doczekały się już filmów, pomników, artykułów czy opowieści. Legendarna psia wierność, jaką pokazali Hachiko czy Dżok, czekając na swych właścicieli przez bardzo długi czas, to historie, które poruszają nawet najtwardsze serca. Dzięki tym przypadkom wiemy, że psy przeżywają stratę i odejście człowieka. Ale ich odczuć nie da się tak zupełnie przełożyć na ludzkie emocje.

Rozwój emocjonalny i umysłowy psów bliski jest świadomości dwulatka. Dzieci w tym wieku nie do końca radzą sobie z pojęciami tak abstrakcyjnymi, jak śmierć czy odejście ukochanej osoby. Mogą przeżywać je na swój sposób, ale gdzieś w głębi mogą też czekać na bezpieczny powrót znikającego z pola widzenia człowieka. Psy również mają nadzieję na powrót utraconego właściciela – w każdej chwili gotowe są radośnie go przywitać, zapominając o całym czasie rozłąki. Mogą odczuwać takie emocje jak ból, smutek, a nawet depresję. Wszystko przez niezwykle silną więź emocjonalną, jaka tworzy się między człowiekiem a czworonogiem. Nic nie jest w stanie jej zerwać – nie bez przyczyny mówi się, że pies to nasz najlepszy przyjaciel. Nie jest on jednak zdolny do przeżywania żałoby w takim rozumieniu, jak robią to ludzie. On nie smuci się i nie wspomina, ale czeka z nadzieją na ponowne spotkanie, na które gotowy jest w każdej chwili.