foto: Duncan Andison/shutterstock.com

Zwykle w trosce o zdrowie naszego psiego przyjaciela dokładnie sprawdzamy ile i czego je. Analizujemy skład karmy, dostosowujemy jej rodzaj do trybu życia pupila, mierzymy, ważymy i wprowadzamy określoną dietę. Nieco inaczej rzecz ma się w kwestii ilości wypijanej przez psa wody – choć niezbędna do życia, często traktowana jest jako dodatek, dolewany do miski gdy jest pusta. Okazuje się jednak, że ilość spożywanych przez czworonoga płynów może sporo powiedzieć o jego kondycji.

Przyjmuje się, że zdrowy człowiek powinien wypijać około dwa litry wody dziennie. A ile powinien wypijać pies? To niestety nie jest tak jasno określone – w zależności od wielkości, psy powinny wypijać od 14 do 50 mililitrów wody na kilogram masy ciała. Im większy pies tym większe nawodnienie jest mu potrzebne – woda pełni bowiem niezwykle ważną rolę w funkcjonowaniu każdego organizmu. Przede wszystkim bez jej udziału nie może się odbyć transport substancji odżywczych, których tkanki i komórki potrzebują do sprawnej pracy. Woda wspiera również trawienie i usuwanie toksyn z organizmu. Zarówno jej nadmiar jak i niedobór mogą bardzo zaszkodzić naszemu psu. Zanim jednak zaczniemy sprawdzać ilość wypitych płynów, musimy wziąć poprawkę na co najmniej kilka czynników:

  • pogoda
    Ponieważ psy się nie pocą, woda pomaga im regulować temperaturę ciała – ziejąc wydalają ją z organizmu schładzając go w ten sposób. I to zarówno w czasie upałów, gdy zwiększone zapotrzebowanie na płyny podyktowane jest wysokimi temperaturami, jak i zimą, gdy wzrostowi pragnienia sprzyjają spore różnice temperatur między domem a otoczeniem na zewnątrz.
  • dieta
    To, jaki rodzaj karmy podajemy zwierzakowi, będzie miało duży wpływ na ilość wody, jakiej będzie potrzebował w ciągu doby. Jedzenie gotowane i mokre ma w sobie określoną ilość płynów, więc tak karmiony psiak będzie pił mniej niż czworonóg karmiony wyłącznie suchą karmą. Pupil powinien zawsze mieć dostęp do świeżej wody, niezależnie od diety.
  • aktywność fizyczna
    Ilość i rodzaj codziennej dawki ruchu również dyktować będzie zapotrzebowanie na płyny. Im więcej czasu pies spędza na treningach, spacerach czy szeroko pojętej aktywności fizycznej, tym więcej będzie chciał i powinien pić. Nie oznacza to jednak, że kanapowiec w podeszłym wieku obędzie się bez życiodajnego płynu – po prostu będzie pił mniej od wysportowanego podlotka. Po każdej aktywności fizycznej dobrze jest nalać psu nieco wody – warto robić to już podczas spaceru, by nie rzucił się łapczywie na miskę tuż po powrocie do domu.
  • wiek
    Wiek to kolejny czynnik wpływający na pragnienie. Najbaczniej powinniśmy obserwować szczenięta – maluchom zdarza się bowiem zapomnieć o piciu, kiedy pochłonie je zabawa. A przyjmuje się, że małe psiaki powinny wypijać około pół szklanki wody co dwie godziny.
  • stan zdrowia
    Może się zdarzyć, że podawane psu lekarstwa czy suplementy wpłyną na jego zapotrzebowanie na wodę. Dlatego zawsze warto zapytać weterynarza o możliwy wpływ przepisanych substancji na jego pragnienie – dzięki temu unikniemy stresu i nerwów.

Kiedy pies pije za mało

Kiedy więc ilość wypijanej wody powinna nas zaniepokoić? Pierwszą z opcji jest ta, gdy nasz pupil pije zbyt mało, ponieważ niedobór wody może doprowadzić w pierwszej kolejności do odwodnienia, a w dalszej perspektywie również do niewydolności trzustki czy parwowirozy. Rozregulowana gospodarka wodna organizmu źle wpływa na pracę nerek i wątroby, a jeśli taki stan będzie się przedłużał, powstaną nieodwracalne zmiany w organizmie.
Co może wskazywać na odwodnienie psa? Przede wszystkim zmiany w jego zachowaniu – zataczanie się, senność, słanianie się na nogach, dziwny wygląd oczu, a nawet śpiączka. Jeśli podejrzewamy, że zwierzak się odwodnił, można to sprawdzić na dwa bardzo proste, domowe sposoby:

  1. sprawdzenie skóry na karku
    Najprościej sprawdzić stan nawodnienia psiego organizmu delikatnie łapiąc jego skórę na karku. U zdrowego psa powinna ona prawie natychmiast wrócić do pierwotnego stanu. Jeśli jednak zamiast spłaszczyć się pociągnięta do góry skóra zostaje na swoim miejscu lub wraca do normy bardzo powoli, pies najpewniej ma niedobory wody. Tym większe, im dłużej skóra zostaje w nienaturalnym ułożeniu.
  2. sprawdzenie dziąseł
    Drugim sposobem weryfikacji, czy pupil nie jest odwodniony jest odchylenie warg i sprawdzenie stanu dziąseł. Jeśli wszystko jest ok, dziąsła powinny mieć naturalny, różowy kolor i być nieco wilgotne. Jeśli są szarawe lub nadmiernie blade, wydają się suche, a jeśli naciśniemy je lekko palcem pojawia się biały, długo znikający ślad, możemy być pewni, że psu brakuje wody.

Można próbować nawadniać psa w domu, ale ze względu na powagę sytuacji najlepszym rozwiązaniem będzie wizyta u weterynarza.

Co jednak, jeśli nasz pies po prostu niechętnie pije wodę? Można spróbować kilku rozwiązań. Najbardziej ekstremalnym będzie chyba nauczenie psa picia… na komendę. Proces ten będzie dość trudny i raczej długotrwały, więc łatwiej i szybciej będzie zmodyfikować swoje zachowanie względem czworonoga i chwalić go za każdym razem, gdy zbliży się do miski. Sama miska powinna znaleźć się w strategicznym miejscu, blisko miski z jedzeniem oraz w pobliżu psiego legowiska. A jeśli nic nie skutkuje, podawaj psu rosół, stopniowo rozcieńczając go coraz większą ilością wody.

Kiedy pies pije za dużo

Przewodnienie organizmu może okazać się równie niebezpieczne, co jego odwodnienie. Nadmiar wody może bowiem rozregulować organizm, doprowadzając do zaburzeń oddychania i zapaści. Nierzadko zbyt częste picie to sposób na radzenie sobie z bólem – jeśli więc pupil częściej zagląda do miski z wodą warto sprawdzić ogólny stan jego zdrowia. Może okazać się, że zwierzę cierpi na zapalenie pęcherza czy cukrzycę. Zaniepokoić nas powinny między innymi:

  • problemy z koordynacją ruchową
  • ospałość i apatia
  • nudności, wzdęcia lub wymioty,
  • rozszerzone źrenice i blade dziąsła,
  • ślinotok.

Do zdiagnozowania przewodnienia i tak zwanego zatrucia wodnego konieczne będą badania krwi – obniżony poziom sodu oraz zmieniony poziom elektrolitów mogą świadczyć o nadmiernym rozrzedzeniu krwi na skutek nadmiernego spożycia wody.

Co jeśli nasz pupil jest w stanie wypić każdą zostawioną ilość płynu? Można po konsultacji z weterynarzem obliczyć optymalną dawkę wody i racjonować ją małymi porcjami w ciągu dnia. Można również kupić specjalny dozownik, zwracając jednak uwagę, by nie dolewał on wody za każdym razem po osiągnięciu zbyt niskiego poziomu, a jedynie w określonych odstępach czasu.